Matka Nomadka z córką.

Matka Nomadka z córką.

Thursday, 26 May 2016

Matko...



w Dzień Matki

dziękuję mojej córce.

za to, że mnie wybrała jako swą Opiekunkę

że wraz z jej narodzinami i ja się na nowo narodziłam

że zamieszkałam w bezkresnej miłości.

a Wam Matki życzę
abyście każdego dnia dostrzegały w sobie boskość

kochały, chroniły i pielęgnowały nie tylko swoje dzieci,
ale przede wszystkim siebie.

Boginie Matki,
zobaczcie te kwiaty pod Waszymi stopami
dziś i dla Was sypane.













Wednesday, 18 May 2016

Nowy Świat


ta majówka była dla mnie
dla nas
ziszczeniem snu
o życiu we wspólnocie pełnej miłości, twórczości, harmonii
w magicznej naturze Beskidów

dziękuję..
za to nasze pełne zespolenie z Wielkim Życiem..



oto obrazy, migawki, fragmenty filmu o nas/z nami....





































































































































































obrazy


stęsknione za ciepłym wiatrem we włosach
i drogą fascynująco nieznaną, odległą
snuję obrazy wspomnień
i plany na kolejne wojaże

gdyby tylko móc zabrać ze sobą w drogę
tych wszystkich kochających
i przez nas kochanych...








wyspa Celebes, listopad 2015


















\

biegnąca z...


pozwalam mojej córce na dzikość
na wyzwolenie zmysłów
nieokiełznany bieg

bo 
jak każde dziecko
prowadzi ją boska mądrość
gdy tylko ją wyzwolimy.

tu Lila w żywiole ognia, śpiewu i muzyki
w naszych ukochanych Beskidach


































Saturday, 27 February 2016

Siostry



to, co nas przywiodło z tropików 
do Polski tej zimy
to te wszystkie piękne dusze
które było nam dane spotkać 
na naszej drodze

tu Lila ze swoją syberyjską Siostrą Nimą

























z wujkiem Ajdysem

































































o podróży



bycie w drodze jest jedynym stanem
w którym czuję pełną wolność

z każdym przebytym kilometrem
z każdym napotkanym człowiekiem
z każdym przeżytym doświadczeniem
jestem w procesie samopoznania
i wewnętrznej transformacji

niegdyś tylko z plecakiem
teraz z Lilą
gdy tylko możemy
wyruszamy




Birma. Rangon. 2012. tuż przed Lilą.










u brzegu krateru wulkanu Kawah Ijen. Jawa. Indonezja. 2012.












jedna z lilkowych podróży. z plecakiem. przed siebie. w nieznane. 2015.
























w Beskidach












festiwal teatralny w Nowicy











Święto Herbaty w Cieszynie






Wednesday, 24 February 2016

zanurzenie



ostatnio mam cięższy i dłuższy oddech
budzą mnie różne niepokoje nocą
myśli galopują jak szalone
i długo wpatruję się w deszcz

te wszystkie
trudne emocje
niepokojące odczucia
szare myśli

konfrontuję się z nimi
w ich czystej postaci
bez zagłuszania ich
fałszem czy używkami

przyglądam się im
staram się zrozumieć dlaczego się pojawiły
witam je w sobie
akceptuję
pozwalam sobie na
ich pełne odczuwanie
bo wiem, że czegoś mnie nauczą
i wkrótce odejdą




tak niegdyś namalował mnie Huda, indonezyjski rysownik.